Aneta Nowak

Wstawiamy stanowisko Anety Nowak, ponieważ Aneta Nowak nie może wstawić swojego tekstu w żadnym dostępnym miejscu, gdzie podnoszone są informacje związane z potrzebą pomocy Beacie Traciak z Krakowa i jej mężowi Grzegorzowi Traciak oraz psu Stefkowi. W zamieszczonym artykule jest polemika z materiałem umieszczonym na Interia360 zredagowanym przez Andrzeja Śliżewskiego. Stanowisko Anety Nowak jako najbliższej osoby Beacie Traciak musi być podane do publicznej wiadomości ponieważ jest w tej sprawie niezbędne.

Moj Boze…czytam choc juz sobie obiecalam, ze daruje sobie i niedowierzam…a powinnam…Myslalam, ze tylko ja dostalam podziekowanie takie a nie inne…Szok…Tak sie zastanawiam o kim jest napisane w tych prywatnych wiadomosciach…o mnie Siostro Blizniaczko??? Zmeczona jestem telefonami…wiadomosciami…co sie stalo…”nic sie nie stalo”…bardzo zmeczona…Wiadomosciami o Tomku pisanymi przez Krystiana zszokowana…Ten to dopiero ma tupet…przeszedl samego siebie i rozumy wszystkie pozjadal…Cytrynowka nie sluzy…polecam Carlo Rosi…pobil chyba juz nawet Siostre Blizniaczke…Gratuluje Wam obojgu…Tylko pytam czym sobie zasluzylismy??? No czym??? Tomek zanim do mnie dotarl byl najpierw u ukochanej swojej Cioci Beaci…Bo lecac ze Stanow ladowal w Krakowie…Przytulic…Razem chyba Krystianku byliscie jak trzeba bylo „u Twojej Mamy” czyz nie tak??? Bo skad niby Tomka znasz z internetu i mnie tez z internetu??? Minelo tyle czasu ale jak widac z szoku pewnie jeszcze dlugo bede wychodzic…niestety… 8 lat to nie miesiac…8 lat ma Adas…pomagania…na wszystkie sposoby…czyz nie tak??? W miare mozliwosci…amerykanskich…i polskich…fakt polskie roznia sie od amerykanskich…Na wlasne zyczenie…zeby ktos nie odebral, ze pretensje mam…Mam…ale tylko i wylacznie do siebie…Oswiadczenie napisze tu…bo mam nadzieje, ze tu nie blokuja…nie kasuja niewygodnych wiadomosci…Bo nigdzie napisac nie moge ani ja ani Tomek… Ja nie chce…Tomek przezywa… Przeczytalam wypociny Krystianka, ze pisze anonimowo…Wypociny Twoje i podziekowania zaraz poszukam…gdzies mam w komputerze…choc z Twojego blogu zniknely…bo co???sms…hmm…zdjecia moze zrobie??? Bo zdolna taka jak Ty i nie tylko Ty niestety nie jestem…Ani pisac anonimowo nie umiem…ani zakladac anonimowych profili…kserowac wiadomosci sie nauczylam…hahaha…Adas mnie nauczyl…bo znikaja??? Konto bankowe historie swoja ma…kserowac nie trzeba na cale szczescie…Prokuratura jak najbardziej jest tu wskazana drogi Krystianie…choc to chory kraj ale nie omieszkam sie dowiedziec, czy z tymi oszczerstwami da sie cos zrobic…bo, ze nie wymieniasz nas z imienia i nazwiska i czujesz sie bezkarny to nawet w tym chorym kraju mam nadzieje, ze jakies prawo jednak jest…nie wiem…ale sie dowiem.I jeszcze raz powtarzam…nie interesuje mnie co slychac u Beaty…juz nie…Zycze Jej wszystkiego dobrego z calego serca ale prosze mnie o nic nie pytac…sa strony…ja kontaktu nie mam i miec nie bede…

Wypociny Krystiana, ktore zniknely z jego blogu…Reszte podziekowan zachowam da siebie…Za duzo ich jest…

sobota, 22 sierpnia 2015
Fałszywi przyjaciele
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. A bieda najlepiej weryfikuje przyjaźnie.

Na początku mojego krytycznego wpisu, chciałbym jednak podziękować tym prawdziwym przyjaciołom. Tym, którzy pomagają mojej przybranej mamie, jej mężowi i ukochanemu dogowi niemieckiemu – Stefanowi. Słowem, czynem, finansowo lub w inny sposób np. dostarczając nutridrinki do picia, kaszki do jedzenia lub suchą karmę dla Stefcia. Jak mówi mama wszystkim serdeczne: „Bóg zapłać!”.

Jak większość z Was wie, mama choruje na raka wątroby nieuleczalnego. Jest po przeszczepie, który się przyjął, ale mimo wszystko rak rozwinął się dalej i zaatakował nową wątrobę. Jej mąż jest po ciężkim wylewie, a psiak odczuwa już skutki starości (średnia życia doga niemieckiego to 8-9 lat, a on ma już 6).

Potrzeby są ogromne, a renty mamy i jej męża skromne. I choćby z uwagi na ten fakt, dziwi mnie że jeszcze ktoś chce dodatkowo zarobić na ich nieszczęściu i chorobie. Z jednej strony smyra cię czułymi słówkami po plecach, by z drugiej wyrzygać w twarz, ile to ja ci „pomogłam (-em)”. Celowo ująłem w nawias formę osobową, bo dotyczy to osobników obojga płci…

Jedna z nich to kobra, która atakuje w chwili twej największej słabości i manipuluje ludźmi dookoła. Nie słucha faktycznych potrzeb chorej mamy, tylko celowo dąży do postawienia na swoim. Przypisuje sobie zasługi, które nie są jej udziałem i wmanewrowuje w to inne osoby, bardzo podatne na jej sugestie. Grozi jeszcze policją i jątrzy spiski na fb, bo nie udało się zarobić. Tyle, że my mamy na wszystko faktury, wszystkie wydatki są udokumentowane. Co do dnia, co do godziny, co do miejsca i co do potrzeb, czyli na co pieniądze ze zrzutki lub fundacji zostały spożytkowane. Chcecie iść do sądu? PROSZĘ BARDZO! Ale kto się przed nim obroni? Wy, którzy chcieliście rzekomo pomagać, a teraz nie macie faktur za nic za swoje „usługi”?

Drugi z nich to kameleon, który świadczy usługi transportowe, przewozowe, zwał jak zwał. Faktycznie, kilka razy pomógł, ale nigdy nie robił tego bezinteresownie. Co wyszło po latach. Nie będę go ośmieszał, bo jest mi go zwyczajnie i po ludzku tak po prostu żal. Jak się nie ma faktur, to później ma się kontrole skarbowe. A jak się nie ma oleju we łbie i słucha kobry, to później ma się kłopoty…

Trzeci z nich to miś kolorowy, syn kobry. Przeszedł dość ostre pranie mózgu, bo kiedyś miał swój rozum, ale ostatnio zupełnie go stracił. Misiu, powiem ci tyle, jak wytrzesz mleczko z pod nosa, to wtedy będziesz mógł pyskować i wojować, a póki co to starym polskim zwyczajem, którego pewnie nie znasz (w Ameryce jest trochę inaczej), po prostu… SPIERDALAJ! Najlepiej do Ameryki właśnie…

Czwarta z nich to hiena, która chce być na piedestale. Nawet jak faktycznie pomoc nie wychodzi od niej, to robi wszystko by ludzie myśleli, że faktycznie tak jest. Cóż, jeśli świecznik stawia się wyżej od wartości pomocy samej w sobie, to współczuję tym wszystkim dzieciom, którym rzekomo pomogła…

A to jeszcze nie wszyscy z klubu spiskowców. Jest ich o wiele więcej. Tych, którzy naprawdę pomagają i mają szczere intencje jest garstka. Ci, co się mienią „przyjaciółmi”, forują „ochy”, „achy” i „echy”, a potem wbijają nóż w plecy jest znacznie więcej. Tych, którzy nie znają stanu faktycznego i sieją plotki oraz propagandę.

Prawdziwość sytuacji i szerszy opis choroby zarówno mamy, jak i jej męża kryje się w tych linkach:

https://www.facebook.com/pages/Beata-Grzegorz-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-choroba/123262494684023?pnref=story

Nie daruje Ci Tomka…reszte olewam…

Aneta Nowak

Reklamy
Opublikowano Beata Traciak z Krakowa - informacje doslane | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Beata Traciak – Kraków, Poland (Part two)

 Powstała strona na facebook.com mająca zbierać środki finansowe pod egidą Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba” w rzeczywistości pośredniczy w przekazywaniu Beacie, Grzegorzowi i Stefkowi Traciakom wartości rzeczowych jak i środków finansowych. Bezczelnością założycieli tej strony jest zarzucanie darczyńcom, że przekazując środki finansowe i rzeczowe robili to na własną odpowiedzialność. Proszę wobec tego spojrzeć, jak przekazywano dane kontaktowe i adresowe Traciaków.

*

*

*

*

*

Ciekawi jesteśmy, czy zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, Traciakowie w zeznaniu podatkowym za rok 2015 umieszczą darowizny finansowe i rzeczowe? Może Urząd Skarbowy zainteresuje się, jaki majątek uzbierali Traciakowie a organa ścigania przemyślą, czy takie działanie założycieli strony i Traciaków nie wyczerpuje zarzutu wyłudzenia? W ocenie Redakcji administratorzy strony na facebook’u będące nieznanymi osobami zachowują się jak stręczyciele ludzi wrażliwych do przekazywania dóbr materialnych i rzeczowych Traciakom z ominięciem drogi formalnej czyli poprzez fundację. Zgodnie z obowiązującym prawem każdy kto otrzymuje darowiznę przekraczającą kwotę 4.902 złotych musi zapłacić podatek ma rzecz Skarbu Państwa. Wielu rodziców niepełnosprawnych dzieci otrzymuje darowizny na cele rehabilitacyjne oraz leczenie i nie ma zmiłuj się na nimi, bo muszą zapłacić podatek od darowizny po przekroczeniu tej kwoty. Czy Beata Traciak i Grzegorz Traciak są zwolnieni od takiego podatku czy po prostu nie są uczciwi wobec państwa?

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*


*

*

*

Można stawiać wiele jeszcze zarzutów, ale redakcja nie będzie wchodzić w kompetencje urzędników. Założyciele strony, powinni przeprosić darczyńców, którzy poczuli się oszukani za to, że na własną odpowiedzialność przekazali na prywatne konto i adres zamieszkania dary, bo sami „pod stołem” przekazywali te dane darczyńcom. Przekazując informacje umożliwiające kontakt z rodziną Traciaków zdawali sobie sprawę, że naruszają prawo, bo wiedzieli w jakim celu to robią. Jeżeli ktoś zwrócił się do Traciaków w sposób bezpośredni to otrzymywał sugestie jak powinien im pomóc i otrzymywał od Beaty Traciak jej prywatne konto a nie fundacji w celu dokonania wpłaty. Ile osób dostało maile od Beaty Traciak z jej kontem bankowym – oto jest pytanie.


*

Beata Traciak jak i jej adwokaci twierdzą, że jest chora na nowotwór. Są różne wersje tego nowotworu. Proszę zwrócić uwagę, że w komentarzu zamieszczonym na stronie FB mowa jest: „Los doświadczył ją dalej – nowotworem przeszczepionego organu.” Zaś w opisie strony jest: „Pół roku po przeszczepie po licznych badaniach Beata usłyszała coś, czego nikt się nie spodziewał – PRZESZCZEPIONĄ WĄTROBĘ ZAATAKOWAŁ NOWOTWÓR!” A w swoim komentarzu umieszczonym na Interii Beata Traciak pisze: „Trudno było uwierzyć warszawszkim lekarzom, że mam nawrót raka w przeszczepionej wątrobie.” Jeżeli Beata Traciak jest obłożnie chora to jak się stało, że w poście umieszczonym na stronie można dowiedzieć się: „Niestety po raz kolejny doszło do sytuacji, że Pani Beata zmartwiona faktem braku spacerowicza dla Stefka, sama zażyła końskie dawki leków i udała się na spacer.” Z komentarza umieszczonego pod artykułem Analityka można się dowiedzieć: „Jak wiemy, a potwierdzają to osoby, które u niej były Beata jest przez dużą część dnia w śpiączce wywoływanej lekami przeciwbólowymi.” Tak więc: chodzi czy śpi? Z portalu Interia360 dowiadujemy się, że Beata Traciak potrafi wstawić post odpierający zarzuty przeciwko niej i jednocześnie dowiadujemy się od autora materiału na I360, że otrzymał od Beaty Traciak sms’a. Czy potrafi pisać, czy potrafi wysyłać sms’y – tak czy nie? Parafrazując klasyka: „Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest czarne, a czarne jest białe.”

*

*

*

*

Beata Traciak jest umierająca? Jeżeli jest to prawda to czy Beata Traciak nie ma zahamowań przed pazernością i skrupułów, żeby brać pomoc od rodziców chorego dziecka ile czasu by nie miało? Beata Traciak ma za sobą sporo lat życia i wiele przeżyła.

*

Cała prawda o fotelu. Czy fotelem rodzina Traciaków została zaskoczona czy też oczekiwała tego fotela – oceń sam.


*

*

*

*

*

*

*

*

Beata Traciak obawia się informacji zamieszczanych w necie. Na zadane pytanie o plotki na jej temat potrafi tylko odpowiedzieć pytaniem.


*

Bez komentarza. „Koń jaki jest każdy widzi.”


*

*

*

*

*

*

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do zamieszczonego tu materiału pytania należy kierować do osób orientujących się w tej sprawie:
Beata Traciak
Grzegorz Traciak
Andy Lighter
Krystian Wojciechowski
Strona na FB

Komentarze dotyczące poprzedniego materiału nie zostały umieszczone ponieważ ich treść i styl nie przekraczały poziomu ścieków i kanalizacji. Jedyny komentarz jaki został umieszczony w części 1 to materiał do Interia360, w którego treści i komentarzach do niego jest polemika z artykułem.

Część pierwsza

Opublikowano Beata Traciak z Krakowa - informacje doslane | Otagowano , , | 2 Komentarze

Beata Traciak – Kraków, Poland (part one)

 Beata Traciak rozpoczęła swoją karierę niedowartościowanej osoby na portalu nk.pl. Zamieszczała tam linki do pisanych przez siebie materiałów na temat chorych dzieci i innych, do których udało się jej podejść z ofertą pomocy. Powstające materiały, nie zawsze były robione rzetelnie i zdarzały się takie, które były odpowiednio manipulowane i opisywały fakty mijając się z prawdą. Co było celem takiego działania dziennikarza obywatelskiego, jak się wszędzie przedstawiała? To chyba chęć zaistnienia za wszelką cenę.

Kiedy zauważono manipulację Traciakowej i wysyłanie linków z materiałami nieprawdziwymi, była zaraz jakaś informacja do admina nk.pl i blokowali profil Beaty Traciak, pomimo że w opisie miała zawsze wstawione: „Jezu ufam tobie”. Tak, ale czy Jezus jej ufał? Wielokrotnie zakładała profile pod różnymi nazwami, ale miała przez administrację nk.pl ponownie blokowane. Tak się z Traciakową działo na portalu nk.pl wielokrotnie i co dziwne, miała zawsze mnóstwo znajomych broniących jej jak niepodległości. Te swoje bzdury pisała na innych portalach, takich jak neon.24, Interia, wiadomości24 itd.

Zacząłem się przyglądać Traciakowej, bo nie za bardzo mi pasowało to jej „dziennikarstwo”. Okazało się, że potrafiła skopiować tekst nie podając źródła i podpisywała go swoim nazwiskiem, co w mojej ocenie jest kradzieżą własności intelektualnej.

Kiedyś napotkałem jej materiał opisujący jej choroby, czyli żółtaczkę typu C, nowotwór szyjki macicy i inne choroby, jak sama pisała. W jakimś innym materiale napisała, że jest oczekującą na transplantację wątroby. To było chyba gdzieś w 2010 roku. Miałem możliwość zajrzenia do bazy biorców i bazy po przeszczepie. Beaty Traciak z Krakowa tam nie znalazłem. Więc jak mogła oszukiwać innych, że czeka na przeszczep. Przypomnę, jak naiwnie ludzie zbierali pieniądze dla Traciak na przeszczep wątroby w Warszawie w 2012 roku. Jak jest dawca wątroby, to karetka wiezie biorcę do dawcy na koszt NFZ, a nie tak jak Traciakowa zbiera pieniądze na remont karetki będącej własnością fundacji zarejestrowanej z działalnością w Krakowie i jedzie na konkretny termin przeszczepu. Jeżeli jej stan jest ciężki, to wiezie ją karetka na koszt NFZ a jak jedzie prywatnie, to co? Mają na celu człowieka, którego Traciak zabije i weźmie jego wątrobę? Dla mnie to wszystko było powszechną ściemą i oszukiwaniem ludzi wrażliwych na krzywdę innych.

O to dowiedziałem się, że Traciak jest już po przeszczepie wątroby. Przeszczep odbył się? W 2013 roku? A może w 2014 roku? Może w 2015 roku? Jakoś tego faktu, w którym roku nie zauważyłem a sama Traciak pisze na ten temat ogólniki. Transplantacji przy chorobie nowotworowej dokonuje się najwcześniej po 5 latach remisji a Traciakowa jak sama pisze miała kiedyś nowotwór szyjki macicy.

Gdyby choć przez chwilę chciała być uczciwa i rzetelna, to wszelkie informacje o swoim stanie zdrowia umieściłaby transparentnie na bezpłatnie założonej przez siebie stronie WWW. Tak robi wielu rodziców chorych dzieci i wstawiają bieżące informacje o stanie zdrowia, zdarzeniach z życia i planach rehabilitacyjnych lub planowanych zabiegach chirurgicznych. Ale Traciak woli mieszać, bo wzięła do siebie przysłowie: „W mętnej wodzie, łatwiej łowić ryby. Lub drugie przysłowie: „Gdy nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze”. Przypomnę Beacie Traciak zdarzenie z portalu nk.pl. Na tym portalu działał niewidomy człowiek i opisywał pewne zdarzenia, także zachowania Beaty Traciak. Beata Traciak zażądała publicznie udowodnienia przez niego, że jest osobą niewidomą. Podstawą tego żądania był wysnuty w jej chorym z powodu alkoholu czy też innych używek niszczących szare komórki domysł, że niewidzący nie może pisać na komputerze, bo jest ślepy. Traciak nie myśli, bo po co? Najlepiej zaatakować i żądać wyjaśnień. Gdyby myślała, to po pierwsze zapytała by o to wujka google’a i dowiedziałaby się od niego, że niewidomi używają w komputerach jak i telefonach komórkowych specjalistycznych oprogramowań. Pani Traciak, cywilizacja idzie do przodu także dla osób niepełnosprawnych. Dlatego teraz niech Beata Traciak publicznie przedstawi dokumentację medyczną, potwierdzającą choroby jej i jej męża oraz psa Stefka. Przypomnę: „Kij ma dwa końce”.

Bardzo proszę spojrzeć na tę sytuację związaną ze zbieraniem pieniędzy na konsultacje po transplantacyjne. Oczywiście, że każdy biorca musi pilnować przeszczepu i dlatego ma wizyty wraz z badaniami w poradni transplantacji. Tylko dlaczego Traciak chce jeździć do Warszawy? Może jest to powód zbiórki i także nieudanych wyjazdów, choć pieniądze na ten wyjazd zostały zebrane. Może ci, co tak intensywnie nagłaśniają zbiórki ruszą mózgiem, o ile go mają i pomyślą o zdrowiu Beaty Traciak. Wystarczyło skontaktować się z NFZ oddział Małopolska i dowiedzieć się co i jak. Poniżej przedstawiamy informację Małopolskiego NFZ:

Beata Traciak ze swoją działalnością oszukańczą przerzuciła się na kolejny portal społecznościowy. Tym razem jest to facebook.com i tu powtórka z nk.pl. Z powodu intryg, które robiła usuwała konta na fb i zakładała kolejne. Teraz okazuje się, że Traciak z mężem Grzegorzem mają kolejnych obrońców i zbieraczy datków na rodzinę Traciaków. Rodzina Traciak, to: Beata Traciak, Grzegorz Traciak i pies hmmm Stefek Traciak? Powstała strona, mająca pomagać rodzinie Traciaków, z głównym hasłem pomocy: Beata Traciak pomagała innym, to ty nie pomożesz rodzinie Beaty i jej samej? Wydawało mi się, że pomagała bo chciała a nie z chęci zysku za tę pomoc w przyszłości. Czyżbym był w błędzie? Pomaganie drugiemu jest dobrowolnym gestem serca a nie przymusem. Jedni nie chcą pomagać, inni się wstydzą a jeszcze inni nie potrafią. Nie mnie oceniać dlaczego jedni pomagają a drudzy nie. Ważne jest to, żeby wobec darczyńcy być uczciwym i go szanować, wyjaśniając wszelkie wątpliwości, które ma darczyńca. Na portalu facebook powstała strona z zapotrzebowaniem na różne rzeczy, żywność, pieniądze, pomoc dla psa i i wiele innych potrzeb dla rodziny Traciak, które to rzeczy są wciąż na bieżąco modyfikowane. Ta pomoc zaczęła od początku jej działalności budzić redakcyjne wątpliwości, ale przyglądaliśmy się jej z daleka milcząc i obserwując. Na stronie powstał wpis, że rodzina Traciaków jest atakowana przez jakichś ludzi złymi komentarzami. Byliśmy ciekawi, kto ośmielił się zaatakować Beatę Traciak i jej rodzinę?


*

*

*

*

Tak szanowny administratorze strony, odpowiadaj rzeczowo na komentarz oparty na wątpliwościach a nie usuwaj go, tak jak to robisz i blokujesz wpisującego taki komentarz. Takie postępowanie jest rodem z Polski Ludowej, której władza mówiła: „Kto nie z nami, ten przeciw nam”.

W pewnym momencie zaczęły do naszej strony Prawda czy nie napływać informacje, które spowodowały tę publikację. Jak widać, to te informację przesyłają ludzie, którzy czują się oszukani przez Beatę Traciak i Grzegorza Traciak. Jak widać, to każdy powód dla Beaty i Grzegorza jest dobry, aby nabrać i wyłudzić od ludzi wartości materialne na „pomoc” dla siebie.

Po zapoznaniu się z przekazywanymi informacjami na stronę, zauważyłem, jak lekceważąco a wręcz obraźliwie są traktowani ludzie mający wątpliwości, co do dalszej pomocy Beacie, Grzegorzowi i Stefkowi Traciakom. Trochę pokory, zbieracze datków bo odwrócą się od was ludzie i zostaniecie z ręką w nocniku. Choć nasza redakcja ma duże wątpliwości, co do zasadności zbiórki dla Traciaków, ale my nie powiemy tak lub nie.

Wątpliwości istnieją, co do fundacji której podopiecznymi są Beata i Grzegorz. Proszę spojrzeć, dlaczego członkowie Zarządu i członkowie Rady Fundacji mają takie same nazwiska. Czyżby klan rodzinny w tej fundacji a może mafia?

A co się dzieje z pomocą dla Traciaków z Opieki Społecznej? Brak takiej informacji, że ta pomoc jest udzielana ma wprowadzić darczyńców w błąd. Bo jak jest pomoc Opieki Społecznej, to OPS zajmuje się potrzebami rodziny Traciak z Krakowa. OPS ma uprawnienia weryfikowania i wglądu do dokumentacji medycznej, weryfikacji dochodów i zaspakajania potrzeb w zakresie opieki nad potrzebującym. Może zlecić usługi opiekuńcze w szeroko tego słowa znaczeniu. Tylko po co Traciakom kontrola ich uczciwości? Lepiej pojęczeć i narzekać w sieci a uda się zawsze kogoś naciągnąć na darowiznę, może jedną a może wielokrotną. Wszyscy płacimy podatki i z tych podatków opłacana jest Opieka Społeczna mająca pomagać potrzebującym pomocy. OPS, jako jednostka samorządowa może wiele a tego nie może zrobić osoba fizyczna.

Zastanawiające jest skąd Beata Traciak wpadła na pomysł ciągnięcia do siebie rzeczy materialnych nie związanych z jej „chorobami”. Poniżej przedstawiamy niektóre szczegóły:


*

*

*

„22:26 wtorek, 22 września 2015 r „camelocik@interia.eu” napisał:
Musiałam wziąść leki opoidowe i przylazłam do Ciebie 🙂
Aniołku, te fajne są drogie, więc nie mogę marażać Cię na takie wydatki, rozumiesz?
Zaraz Ci cos pokażę :
https://www.unisono.eu/plaszcz-materialowy-5415-blu-scur.html
https://www.unisono.eu/sweter-29-1517-fa-ve.html
Spodnie marzenie, ale cena szok :
https://www.unisono.eu/spodnie-74-m12062-jea.html
Zobacz, jakie to piękne, ale? no wlasnie:
https://www.unisono.eu/bluza-6012-smog.html
Grzesiek nie ma bluz, czy swetrów – 182 wzrostu/
Te, które Ci podlinkowałam wystarczy kliknąć, ale też paść z wrazenia.
Gdy jeszcze wychodziłam z domu, wchodziłam do sklepów w ubraniami „na wagę”.
Prosiłam Cię Xxxx moja kochana, abyś kupiła coś wedle Twojego uznania.
Naprawdę wszystko będzie się nam odobać. Poważnie.
Sklepy internetowe są wyjściem dla mnie i Grzesia.
Dużo oglądam.Uwierz mi wkońcu, że będziemy sie cieszyć jak dzieci :*
Czy lubisz biżuterię? Jesli tak, to jaka i srebro, czy złoto?”

Część druga

Opublikowano Beata Traciak z Krakowa - informacje doslane | Otagowano , , | 2 Komentarze

Czy Oświecińska robi to z głupoty a może dla pieniędzy?

Już była opisywana matka chorego dziecka, Agnieszka Oświecińska za beztroskie postępowanie przy zbiórce pieniędzy na swoje chore dziecko i to nie na konto fundacji ale na konto należące do Agnieszki Oświecińskiej. Jak Urząd Skarbowy zauważy taką zbiórkę, to będzie miał powód do dokonania kontroli na koncie takiej matki za ostatnie 5 lat. I co wtedy? Ano niektórzy podniosą krzyk, jakim prawem sprawdza się matkę chorego dziecka? Ja odpowiem: za głupotę i beztroskę. Do zbiórki są subkonta w różnych fundacjach a Oświecińska należała ostatnio do trzech – czyżby to za mało? Przypominam Agnieszce Oświecińskiej, że wszelkie darowizny należy uwzględnić przy rozliczeniu corocznego PIT-u składanego do Urzędu Skarbowego, bo tak nakazuje przyzwoitość i solidarność z innymi, którzy tak robią.

Teraz jest apel i wskazany PayPal należący do Oświecińskiej z prośbą o wpłacanie dla jej chorego dziecka. Ten PayPal jest także na stronie mówiącej o chorym synie Agnieszki Oświecińskiej.

W ocenie wielu ludzi, tak robione zbiórki stawiają w złym świetle inne matki, które piszą apele, zbierają na konta Fundacji a jak tu widać, to Oświecińska jest „świętą krową”, która może być niefrasobliwa i bez żadnych zasad honoru.

Jeżeli państwo chcą pomóc choremu dziecku, to zapraszamy do wpłacania na konto Fundacji, której dziecko jest podopiecznym lub bezpośrednio do ośrodka rehabilitacyjnego, do którego matka wraz z chorym dzieckiem wyjeżdża na rehabilitację. Dodatkowa uwaga, żeby mieć pewność, że konto bankowe należy do Fundacji, należy numer konta wpisać do wyszukiwarki google i wyszukiwarka znajdzie właściciela konta. Jeżeli jest to konto prywatne, to wyszukiwarka nie odnajdzie tego konta. Fundacje nie ukrywają numerów kont i łatwo jest ustalić czyje jest to konto.

Proszę, pomagajcie tylko rodzicom chorych dzieci, którzy zbierają na konta Fundacji a nie na swoje konta prywatne.

Opublikowano Informacje doslane | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Light of Hope nadal wysyła na śmierć do Chin

 Dotychczasowa grupa lightofhope.info, która dostała transformacji i reinkarnowała się w lightofhope.eu dalej robi co jej poprzedniczka korzystając z tego samego zaplecza chińskiego.

Proszę żeby każdy kto ma w rodzinie osobę chorą na nowotór zastanowił się czy leczenie w Chinach jest tym najważniejszym a może warto dowiedzieć się o wielu krajach europejskich i amerykańskich.

 

 

Von: „andrzej…
An: group@lightofhope.eu
Betreff: Prośba o informcje

Witam,
czy wiedzą Państwo kto może pomóc w wyjeździe do Chin na leczenie z choroby nowotworowej jelita grubego i co jest potrzebne czyli jakie dokumenty czy trzeba należeć do fundacji, jakie to mogą być koszty i z kim można się skontaktować?
Pozdrawiam Andrzej

Nadawca: „Gruppa Pomagajaca” <gruppalightofhope@yahoo.de>
Temat: Re: Prośba o informcje

Witamy serdecznie ,

każdy człowiek jest inny i jego choroba również. Do walki z tą chorobą należy podejść indywidualnie. Często bywa, że w danym kraju już nie ma żadnej możliwości leczenia, gdyż doświadczenia tych lekarzy bazują tylko na tych metodach, które sami stosują, lub na które pozwala kasa chorych. Podstawa jest znalezienie specjalisty, który jest w stanie umożliwić walkę z choroba poprzez ,,mądre” leczenia.
Przyjęcie do klinik zagranicznych także i do Chin, jak i rodzaj Terapii specjaliści dobierają do każdego pacjenta indywidualnie. Odbywa się ona w pierwszej fazie na wysłaniu zapytania, epikryzy w języku angielskim i przesłaniu zdjęć np. CT drogą pocztową, e-mail do specjalistów. Na podstawie tych dokumentów lekarze analizują i podejmują decyzję co dalej. Jeśli widzą choć maleńką szansę na poprawę zdrowia, przedłużenie życia, decydują się na odpowiedz. Mimo wszystko chcemy tu podkreślić, że w żadnej klinice na świecie nie poda nikt i nie podpisze się nikt określając 100% metodę leczenia przynoszącą całkowite wyzdrowienie. Każdy człowiek jest inny, choruje inaczej, walczy inaczej…Czy to w Polsce czy w Niemczech, Francji, Anglii, USA, Chinach, Rosji, Kanadzie, Włoszech, Szwajcarii, Polsce itp. nigdy nie dostaliśmy takiego potwierdzenia, że wyleczalność jest 100% -owa. Jednak trzeba wierzyć i walczyć o każdy oddech. Tak zrobiła również nasza Iza, wielu specjalistów z rożnych krajów nie widzieli już żadnych szans. Dziś Iza żyje i cieszy się nowym życiem. Wszystkie kliniki zagraniczne posiadają własne biuro rozpatrujące i pomagające pacjentom zagranicznym tzw. Internationales Patientenmanagement. Koszty leczenia są indywidualne w zależności od stanu pacjenta i ułożonych do niego terapii. Jeśli zdecydują się Państwo na leczenie zagraniczne np. w Chinach, proszę starać się o dofinansowanie przez kasę chorych po otrzymaniu kosztorysu. Wiemy, że nie chętnie dopłacają, ale warto spróbować.

Aby uzyskać ewentualną pomoc nalezy postarac sie o przesłanie przetłumaczonej na j. angielski – ostatniej epikryzy z dokładną nazwą choroby, oraz np. zdjęcia CT, opis PET itp.
Zapytanie można wysłać:

– Ti-Yuan-Bei,Huan-Hu-Xi Road,He Xi District,Tianjin,300060,P.R.China
Tel: +86-22-23340123 ext.
+86-22-23521569 Fax:+86-22-23359984 Email: tmucih@tjmuch.com
tcih@263.net.cn

– lub przez stronę osób współpracujących z kliniką http://www.opgivet.dk/3-94-kontakt.html

Aby szybko zacząć działać – trzeba:

-wysłać prośbę o pomoc, epikryzę, dokumenty medyczne do profesorów ( normalnie muszą być przetłumaczone na język angielski. Jeśli, któryś ze specjalistów okaże chęć pomocy, może zaprosić pacjenta na wstępną rozmowę np przez Skype.

– W czasie oczekiwania na info trzeba postarać się o przychylność polskiego lekarza, który ewentualnie wesprze radą, wystawieniem dokumentacji itp. w celu pomocy w leczeniu zagranicznym. Taki lekarz będzie potrzebny do podpisania dokumentów w dofinansowaniu przez NFZ. ( rzadko się zdarza, że kasa chorych dopłaca, ale warto spróbować)

– Dużym ułatwieniem w dofinansowaniu leczenia jest znalezienie fundacji, która wzięłaby Pacjenta pod swoją prawną opiekę tzn. założyła oficjalne subkonto na zbiórkę pieniędzy. Jednak musi być to fundacja, która posiada pozwolenie od ministerstwa zdrowia na wywóz datków za granice kraju.

– Dużym ułatwieniem w dofinansowaniu leczenia jest także założenie bloga (będzie on potrzebny w uzyskaniu wiarygodności by dotrzeć do jak największej liczby osób, które będą chciały pomagać w akcjach zbierania pieniędzy na leczenie. Poprzez bloga można docierać do osób prywatnych i firm , które dobrowolnie będą chciały coś ofiarować na leczenie. Jednak oficjalnie można prosić o pomoc dopiero po otrzymaniu zaproszenia, kosztorysu leczenia.

– Dużym ułatwieniem w dofinansowaniu leczenia jest wysyłanie Apeli do rożnych grup, stowarzyszeń , organizacji o wsparcie nie tylko materialne ale i duchowe. W ten sposób ( pocztą pantoflową – internetową) można zbudować siłę z ludzi, którzy będą pomagać. Jednak to można dopiero robić po otrzymaniu kosztorysu przez daną klinikę.

– po otrzymaniu kosztorysu i zaproszenia z kliniki trzeba załatwić w ambasadzie wizę, którą na podstawie dokumentacji z kliniki chińskiej zostanie dość szybko wystawiona dla pacjenta i osób towarzyszących.
Ze względu na obniżenie kosztów, często pacjenci dochodzą na terapie do kliniki, a nocują w wynajętych apartamentach. O to wszystko należy pytać osoby, która będzie organizowała papierkowa dokumentacje dla pacjenta.

Wiele informacji organizacyjnych można przeczytać na stronie : http://www.opgivet.dk/3-122-przed-podroza.html

Ważne by nie zaprzepaścić czasu. Można szukać i naszym zdaniem trzeba szukać pomocy na całym świecie. Jest to możliwe. Wiemy o czym mówimy i piszemy. Głównym wrogiem nie jest tu tylko choroba, ale również i czas.

Pozdrawiamy serdecznie i wysyłamy pozytywna energię na dalszą walkę.
W razie jakichkolwiek pytań proszę śmiało pisać. Służymy radą i pomocą.

członkowie Grupy Izabeli Sokołowskiej
Lightofhope

Przeczytaj

Opublikowano Lightofhope.eu | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Głuchy czy niedosłyszy – komu wierzyć?

Oszukując podważa się wiarygodność uczciwych rodziców chorych dzieci.

U Maćka Oświecińskiego stwierdza się:

i dlatego poszukuje się:

A w innej fundacji (na skanie poniżej) można przeczytać, że jest to dziecko niesłyszące i po co takiemu dziecku aparat dla niedosłyszących (na skanie wyżej):

Więcej o Agnieszce Oświecińskiej znajdziesz na tej stronie.

Opublikowano Czy tak wolno? | Otagowano | Dodaj komentarz

Leczenie kantowo-falowe

 Biznesmeni wzięli się za leczenie

„fhu jaro
wiz-big-home.jpg
tatrzańska 99a 34-520 Poronin Woj. małopolskie Kraj: polska http://www.austryjok.pl
wiz-big-tele.jpg
kom. +48 531455455
euroadres.pl

Jestem w branżach: pensjonaty domy wypoczynkowe noclegi
Moje słowa kluczowe: wypoczynek góry , noclegi małopolskie , wczasy zakopane , pensjonaty poronin , kwatery poronin , willa poronin , urlop zakopane , dzierżawa willi , wynajem willi
Obiekt położony jest w Poroninie, 6 km od centrum Zakopanego i około 15 km od przejścia granicznego na Łysej Polanie w spokojnej i malowniczej okolicy.
W willi znajduje się 14 pokoi 1, 2, 3, 4 – osobowych z łazienką, i TV.
W skład bazy noclegowej wchodzi również domek regionalny – 7 osobowy. Na dwóch poziomach znajdują się trzy sypialnie, TV, aneks kuchenny i łazienka.
Maksymalna ilość miejsc: 60 z możliwością dostawek.
Do dyspozycji Gości na terenie obiektu: parking dla samochodów osobowych oraz autokarów, staw z rybami, sauna, jadalnia, drink-bar, sala konferencyjna. W skład kompleksu wchodzi także „szałas” regionalny z grillem i wędzarnią. Klientom zapewniamy dostęp do internetu oraz urządzeń biurowych (ksero, fax).
Zapewniamy kompleksową obsługę pobytów firmowych na terenie willi: szkolenia, konferencje, imprezy okolicznościowe, wieczory regionalne i rozrywkowe, grill party.
Jak również w plenerze: imprezy integrcyjno-motywacyjne ( wspinaczka skałkowa, techniki linowe, wyprawy do jaskiń, wycieczki górskie, rafting, paint ball, jazda konna, rajdy samochodowe w terenie, śnieżne safari skuterami, zawody narciarskie i zabawy na śniegu, gry i zabawy w klimacie regionalnym) … i wiele innych.”

Wybitni naukowcy leczą z choroby nowotworowej

„Zbyszek.
Lekarz medycyny, internista, biegły lekarz sądowy, chemik fizyczny, radiesteta, astrofizyk, tarocista, parapsycholog, WIELKI NAUKOWIEC ZBIGNIEW PIOTR GAJNIAK. Wspaniały lekarz wielki mentor i radiesteta, bezpośredni osobisty uczeń ks.prałata Stefana Joniaka. Od 30 lat zajmuje się onkologią, której poznał całą literaturę tematu; co, rodzi całe pasmo znaków zapytania, a nie są to pytania retoryczne…”

„Jarek.
Radiesteta, pośredni uczeń ks. prałata Stefana Joniaka, bezpośredni uczeń mistrza Zbigniewa Piotra Gajniaka, donor ( przekazujący energię mikro i makro elementy oraz bezpośrednią falę radiestezyjną ), współautor programu SSPG®© Jarosław Przemysław Pałetko. Odkryty został przez Zbyszka i od tamtej pory razem pracują mając na swoim koncie wiele wspólnych osiągnięć. Kiedy okazało się że ma 100% zdolności radiestezyjnych zafascynowany tą dziedziną rozwija swoje umiejętności. Potrafi posługiwać się każdym sprzętem radiestezyjnym, w trakcie pisania książki na temat radiestezji, rozmową z wahadłem, itp. Razem ze Zbyszkiem opracował metodę wykrywania zabójstw oraz bezpośrednich morderców i ludzi mających związek przyczynowy z danym zabójstwem. W trakcie opracowywania dwie skale pierwsza do mierzenia ciśnienia tętnicy płucnej druga do mierzenia promieniowania geopatycznego rakotwórczego…”

Naukowcy o wszechstronnej wiedzy

„Prowadzimy zatem szereg badań które są związane z środowiskiem naturalnym człowieka, jak: Badanie cieków wodnych- mających znaczenie dla tkanki żywej szczególnie znaczenie negatywne, badanie zbiorników wody jako rezerwuarów na ziemi dla utrzymania życia i gospodarki, badanie cieków przepływowych ( układających się często w zjawiska krasowe ) celem określenia punktu końcowego pod postacią wody podskórnej a odzyskaniem jej w optymalnym miejscu odwiertu dla potrzeb gospodarczych a często leczniczych, badanie działek budowlanych urbanistyki miejskiej – gdzie mała powierzchnia zabudowy zmusza nas bardzo często do budowania domów ” zabójców ” o których tak mało wiemy a doniesienia prasowe to tylko spekulacja i folklor, badanie wybudowanych już domów indywidualnych i zabudowy wielorodzinnej – ocena możliwości dostosowania mieszkania do ograniczenia czasu biernego narażenia na promieniowanie geopatyczne z powodu pozycji wymuszonej, łóżko, biurko itp., oznaczanie gęstości siatki szwajcarskiej gdzie mamy zupełnie odmienne zdanie od szeroko pojętego świata radiestezji…”

Naukowcy opracowali nowoczesne metody leczenia

„Pragniemy przedstawić wszystkim nową metodę leczenia bez udziału pacjenta opartą na leczeniu falowym opracowaną przez nas metodą o nazwie Star’s System P. & G.®©. ( w skrócie SSPG®© ). Nasz system jest ciągle modyfikowany i doskonalony mimo iż do tej pory mamy 100% skuteczności. Na dzień dzisiejszy leczymy przypadki na które konwencjonalna medycyna rozłożyła już ręce uznając je za nieuleczalne. Głównie chodzi tutaj nam między innymi o bardzo poważne schorzenia onkologiczne , hematologiczne np: białaczkę limfoblastyczną , itp…”

Ostrzegamy przed takimi naukowcami wraz z mediami

Polsat
TVP2

Źródło: http://www.pg.home.pl

Opublikowano Informacje doslane | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz